Kolejny tydzień minął w mgnieniu oka. Praca, dom, praca, dom. Pogoda w Londynie niestety nie sprzyja robieniu zdjęć. Poniżej możecie zobaczyć kilka sobotnich ujęć ze spaceru nad Tamizą. Myślicie: szpilki i spacer? Czego się nie robi dla bloga? :) Outfit całkiem odmienny od ostatniego. Mam nadzieję, że się podoba.